Jestem zmęczony…

Stwierdzenie mocno nadużywane przez nas na każdym etapie życia. Czy mamy lat naście, czy 30, ciągle lubimy mówić, że jesteśmy zmęczeni. Oczywiście kwestia zmęczenia jest subiektywna i podobnie, jak pozostałe granice, można ją przesuwać i to właśnie dzieje się na przestrzeni lat. Kiedy mamy lat naście wracamy ze szkoły i mówimy, nie będę teraz odrabiał lekcji, nie posprzątam, bo zmęczony jestem. Oczywiście owe zmęczenie nie przeszkadza w grze na konsoli czy oglądaniu filmów, tudzież wyjściu do kolegów. Sytuacja się trochę zmienia na studiach, oczywiście tekst jest ten sam ale tutaj jednak tej nauki wydaje się, przynajmniej okresowo (przed sesją), trochę więcej, więc słowa te niby są bardziej uzasadnione. Mijają lata, idziemy do pracy, wracamy z pracy i tekst się powtarza… jestem zmęczony. Zbyt zmęczony na obowiązki domowe, zbyt zmęczony na wyjście ze znajomymi, zbyt zmęczony na….życie? Niestety owe zmęczenie jest dla nas wytłumaczeniem dla… lenistwa. Zmęczenie na początku, to nie zmęczenie, to jedynie nasze dziwne, nie wiem czym uwarunkowane lenistwo. Nie wiem, czy to kwestia wychowania, gdzie rodzice pozwalają nam na spędzanie godzin przed ekranami komputerów i od razu tłumaczą nas od najmłodszych lat mówiąc, o byłeś w szkole, przedszkolu, na uczelni to jesteś zmęczony… odpocznij. Co za tym idzie to sformułowanie zaczyna rządzić naszym życiem i staje się fantastyczną wymówką dla owego lenistwa. Nie mamy często wpojonego aktywnego odpoczynku, czerpania przyjemności z zajęć pozaszkolnych, pracowych, realizowania swoich zainteresowań, co powinno być tak naprawdę właśnie elementem odpoczynku. Niestety w momencie, kiedy zaczynamy pracę, jest już za późno, nie odnajdujemy odpoczynku w żadnych zajęciach poza kanapą i serialem, facebookiem lub konsolą. Tak ułożeni, tkwimy w naszym wygodnym, zmęczonym życiu aż zakładamy rodziny i pojawiają się dzieci i pojawia się problem. Nagle dostrzegamy, że zmęczenie dopiero jest przed nami. Wcześniej byliśmy zmęczeni ślęczeniem pół nocy oglądając 10 odcinków ulubionego serialu lub grając w sieci, teraz również ślęczymy pół nocy ale nie nad naszymi przyjemnościami i ów poziom zmęczenia powoli zaczyna wyprowadzać nas z równowagi. Wszak zmęczenie nie jest spowodowane naszą przyjemnością, a obowiązkami, co więcej czas na przyjemności zdecydowanie się ogranicza. Na pewno poziom zmęczenia rośnie wraz z wiekiem i przekładają się na niego liczne nasze sprawy oraz dzieci. Aktualnie mój poziom zmęczenia jest taki, że już powoli przestaję używać sformułowania jestem zmęczony, bo po co, czy to coś zmieni? Nie. Wszystko staje mi się coraz bardziej obojętne i skupiam się na realizowaniu swoich obowiązków, czy mam czas na serial, film, pewnie bym go znalazł, jakbym się uparł tylko, że mi się nawet nie chce włączać telewizora, konsoli, bo wiem, że będzie to czas, który mogę poświęcić na…. Sen…. Zajęcia, które kiedyś wydawały mi się męczące, ba często były powodem owego zmęczenia – zajęcia dodatkowe, nauka języków, szkoła, aktywność fizyczna, stają się odskocznią od codzienności i czymś, gdybym miał oczywiście czas, co dawałoby mi redukcję owego zmęczenia i to w stopniu znacznym. Wszyscy rodzice niezależnie od ilości dzieci zapewne mówią to samo ale nawet i tutaj można dostrzec różne sytuacje życiowe, część z nich, a pewnie nawet większość ma babcie i dziadków, którzy z miłą chęcią wspomogą, zabiorą dzieciaki na weekend, przyjadą na wieczór, żeby zmęczeni rodzice znaleźli czas dla siebie, czy nawet ugotują obiad, często tego typu pomocy młodzi rodzice nie dostrzegają i uznają to jako coś naturalnego i normalnego, nie myślą lub nie chcą myśleć jak to jest żyć bez takiej pomocy. Powiem Wam, jak to jest żyć z dwójką dzieciaków bez pomocy rodziców, z dwójką dzieciaków, które nie chodzą do przedszkoli, czy żłobków, bo sami jesteśmy w takiej sytuacji…. Najlepszym określeniem sytuacji, jak to jest będzie…  Jestem zmęczony, cholernie zmęczony… J

Co ciekawe nie jest to stan, który tak po prostu przeminie i będzie czas na odpoczynek. Zmęczenie tego typu jest stanem permanentnym, ponieważ takie właśnie jest życie i trzeba się z tym pogodzić J, zaakceptować i zrozumieć, że to właśnie tak, od teraz będzie wyglądało Twoje życie i musisz nauczyć się znajdować czas na odpoczynek i lepiej, jeśli będzie to odpoczynek aktywny, angażujący Cię w działania samorozwojowe, dzięki temu może uda się uniknąć myśli o bezsensie egzystencji i skradzionym życiu przez dwa małe wampiry energetyczne..

Reklamy

Jedna uwaga do wpisu “Jestem zmęczony…

  1. Od razu mi się przypomniał wiersz Jonasza Kofty „Jestem zmęczony”. Nie mam dzieci, ale czasami gdy wracam jak dziś z uczelni o 21, a jutro mam na 8, to sobie myślę, że nawet nie mam czasu na zmęczenie, to smutne!

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s