Zabawki – prezenty dla najmłodszych

Święta i czas prezentów zbliża się wielkimi krokami, czyli wracamy do tematu co kupić dzieciakom, co kupić żonie i innym bliskim. W kanałach strategicznych, które śledzone są przez nas na bieżąco, czyli minimini, nick jr., Disney Junior, pojawia się coraz więcej reklam zabawek. Młodzi zmieniają zdanie, co by chcieli dostać od Mikołaja z częstotliwością kursowania metra w godzinach szczytu. Zabawki, prezenty…. temat bliski chyba każdemu rodzicowi, a przede wszystkim ojcom, dlaczego? Ponieważ każdy facet w głębi duszy jest dużym dzieckiem i uwielbia zabawki. Z czasem oczywiście nasze zabawki się zmieniają ale nie ma faceta, który obojętnie wchodziłby do sklepu zabawkowego i z rozrzewnieniem nie wspominał dzieciństwa. Sam oczami wyobraźni widzę siebie składającego kolejny zestaw gwiezdnych wojen Lego…. Kur…. Czemu, kiedy to ja byłem dzieckiem, takich nie było?!?! J

Jednak obserwując swoje dzieci i reklamowane/oferowane zabawki zaczynam się zastanawiać nad jednym… czy te zabawki są dla dzieci, czy może są tworzone po to, aby podobały się ich rodzicom? Skąd takie pytanie? To proste, zabawki, które są reklamowane, ładnie wyglądają, najczęściej mają swoje…. 5 minut…. Dosłownie PIĘĆ minut po zakupie, później idą w kąt pudła z nieskończoną ilością plastiku. Dlaczego? Ponieważ poza ładnym wyglądem nie realizują żadnych zadań. Ciągle słyszę o chcę pieska, lalkę, my little ponny… gdybym miał zaakceptować wszystkie żądania moich podopiecznych, mało tego, że poszedłbym z torbami, to zagraciłbym ich pokój i całe mieszkanie plastikiem, w imię czego? W imię dobrego samopoczucia dzieci? Raczej nie… dzieciaki, tak naprawdę kupują to wszystko oczami ale nie do końca potrafią jeszcze powiedzieć, czego chcą i czy na pewno tym czego chcą, jest to, co widzą w reklamie. O wiele bardziej cieszą je zabawki, które na pierwszy rzut oka nie są tak atrakcyjne, ale dziecko jest im w stanie poświęcić więcej czasu i chętnie do nich wraca. O czym mowa? O zabawkach, albo może akcesoriach, które ogranicza jedynie wyobraźnia:

Kredki – jako dziecko marzyłem o pięknych różnokolorowych kredkach, niestety było o nie dosyć ciężko, bambino składały się z 10 kolorów i tyle. Aktualnie wybór kredek jest kosmiczny, podobnie jak farb… dzieciaki uwielbiają rysować i bardzo dużo czasu poświęcamy wspólnie na tego typu zajęcia, niezależnie, czy bawimy się w ZOO, akwarium, czy miasto dla samochodów – wszystko można narysować. Jest to świetna zabawa zarówno dla moich dzieci, jak i dla mnie… nigdy nie sądziłem, że nauczę się rysować, a także, że to może… relaksować. Podobnie rzecz się ma z farbami i flamastrami, co do tych drugich to zdecydowanie polecam takie, które są zmywalne J

Ciastolina, plastelina – ma jeden minus i chyba tylko jeden… po zabawie jest wszędzie – podłoga, kanapa, spodnie, bluzki, włosy, meble i inne mniej lub bardziej popularne miejsca – jest wszędzie. Bawić się nią można wszędzie, ulepić z niej można niemalże wszystko, ponownie ograniczeniem jest jedynie wyobraźnia nasza lub wyobraźnia dziecka. Chcesz ulepić „śniadanie” – proszę bardzo, stado koni, nie ma problemu, można niemalże wszystko. Osobiście gorąco polecam. Oczywiście można spotkać na rynku lepszą i gorszą, taką co się chce lepić i taką, która nie do końca się dobrze lepi.

Klocki – marzenie faceta… no dobrze, przynajmniej moje.. klocki są kolejną zabawką, która nie ogranicza się do jednej funkcji, niezależnie od tego jako co je kupujemy – farmę, pociąg, statek piracki czy sokoła millenium, zawsze można z nich zrobić coś innego i to jest w nich piękne. Moje dzieci bardzo często wracają do tej zabawki, bo w zależności od tego, co aktualnie jest na topie – można to zbudować z klocków. Moje ulubione, oczywiście Lego i tak, swoją miłość do Lego wpajam dzieciakom. Jakoś inne do tej pory nie przekonały mnie do siebie, choć mamy również klocki drewniane, które od czasu do czasu są wykorzystywane w zabawie.

c.d.n.IMG_2578

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s